Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Model SaaS, o czym wspominaliśmy w poprzednich artykułach, ma wiele zalet – jest łatwo skalowalny, nie wymaga budowy skomplikowanej struktury IT, ponadto jest tańszy od całej gamy tradycyjnych rozwiązań. Niemniej, wielu ekspertów, kierowników działów IT głosi przekonanie, iż jego architektura nie jest narzędziem bezpiecznym. Jako główny argument, przedstawiają brak bezpośredniej kontroli nad własnym środowiskiem informatycznym, zasobami danych oraz procesami w niej zachodzącymi. Zdecydowana większość profesjonalnych dostawców usług w modelu SaaS korzysta z serwerów, na których przechowywane dane posiadają szyfrowane połączenia oraz zwiększony poziom bezpieczeństwa. Z kolei nad bezpieczeństwem danych i porządkiem w serwerze czuwają dodatkowo całe armie wykwalifikowanych administratorów. Nikogo nie powinno więc dziwić, iż są to w rzeczywistości systemy lepiej chronione od własnej infrastruktury małego przedsiębiorstwa.
„W dziewięćdziesięciu procentach małych firm, zabezpieczenia zasobów informatycznych nie istnieją lub opierają się na zwykłym, nieaktualizowanym antywirusie. Młodzi przedsiębiorcy nie zdają sobie nawet sprawy, jakie zagrożenie może nieść niekontrolowany wyciek cennych danych, włączając w to dane osobowe lub kontakty klientów. Niejednokrotnie może mieć to negatywny wpływ na jakość obsługi, wizerunek, a nawet istnienie całego przedsiębiorstwa” – informuje Jan Wyrwiński, Prezes Zarządu Aiton Caldwell SA.
Odrębną kwestią jest fizyczne bezpieczeństwo naszych danych, znajdujących się na własnych serwerach, czy dyskach twardych ulokowanych w siedzibie firmy. W przypadku pożaru lub kradzieży ryzyko utraty sprzętu informatycznego jest bardzo wysokie. W modelu SaaS, przedsiębiorca przechowując wszelkie informacje na serwerze dostawcy, całkowicie niweluje wspomniane zagrożenie. Po naprawieniu szkody, bez problemu możemy odtworzyć wszystkie skopiowane na zewnętrzny serwer informacje.
„W rozwiązaniu SMARTO, pojęcie bezpieczeństwa to jedno z trzech obszarów, na których opiera się cały projekt. Zdajemy sobie bowiem sprawę, jak istotną kwestią dla każdego przedsiębiorstwa jest bezpieczeństwo informatyczne. W związku tym, zaprosiliśmy do współpracy firmę mSejf, która dostarcza usługę backup oraz ESET zapewniające oprogramowanie antywirusowe. Czołowi dostawcy w swoim segmencie rynku mają na celu zagwarantowanie naszemu rozwiązaniu obsługę na najwyższym poziomie” – informuje Michał Mysiak, Business Line Manager marki SMARTO, Aiton Caldwell SA.
„Ze względu na gromadzenie danych szczególnych, do których należą informacje bilingowe oraz dane osobowe użytkowników, wdrożyliśmy procedury ochrony tych danych zgodne z wytycznymi GIODO oraz UKE. Z dużą ostrożnością przestrzegamy kontroli dostępu do baz danych oraz rejestracji dostępu” – informuje Łukasz Ratajczyk, Dyrektor Techniczny Aiton Caldwell SA.
Problem przetwarzania danych osobowych oraz regulaminy korzystania z SaaS to kolejna istotna kwestia związana z tym modelem. To tematy niezwykle wielowątkowe, wymagające głębszej analizy zagadnienia, więc zajmiemy się nimi w kolejnym materiale z cyklu, poruszającym kwestie prawne.
Podsumowując, rozwiązania w modelu SaaS nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa informatycznego. Oferowane przez profesjonalnego dostawcę pozwalają wręcz skuteczniej podnieść poziom zabezpieczenia cennych dla firmy informacji. Z chwilą nawiązania współpracy z dostawcą, gwarancją zachowania bezpieczeństwa, pod względem prawnym, staje się również umowa. W związku z tym, jedyną rzeczą nad którą należy się dłużej zastanowić jest poszukanie partnera cieszącego się znakomitą opinią wśród Klientów, a jednocześnie potrafiącego, poprzez liczne certyfikaty i nagrody, potwierdzić swój profesjonalizm.
Ocena:
0 głosów
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
Najczęściej czytane